Co daje joga – korzyści nie tylko dla ciała

Czy joga to tylko kolejna forma aktywności fizycznej? Otóż nie, za wszystkimi asanami (czyli pozycjami) stoi cała filozofia, której celem jest uzyskanie oświecenia. Joga, którą widzimy w postaci asan czy sekwencji jest tylko jednym elementem jogowej filozofii i stanowi część nauki dyscypliny, pracy z oddechem i trwania w pozycjach, które z początku są dość niekomfortowe.

Owszem, można traktować jogę jako formę aktywności fizycznej jak każdą inną, jednak warto być wówczas świadomym, że z takim podejściem wiele się traci. Nie bez powodu joga ciągle zyskuje na popularności. Poprzez pracę z oddechem i trwanie w danej chwili, czyli uważności wykazuje ona pozytywny wpływ na redukcję stresu. Jest to swego rodzaju forma medytacji, o której również głośno, ze względu na coraz bardziej stresujące życie, jego szybkie tempo, gonitwę za dobrami materialnymi czy bombardowanie masą informacji każdego dnia. Joga jest więc formą wyciszenia, skupieniem wyłącznie na wykonywaniu asan, obserwacji oddechu i ciała w przyjmowanych pozycjach.

Tam gdzie kończy się motywacja, zaczyna się dyscyplina

Mimo że brzmi to łatwo i być może zachęcająco, to nie zawsze jesteśmy wystarczająco zmotywowaniu do praktykowania codziennie. Nie tylko w kontekście jogi nasza silna wola często nas zawodzi, sprawdza się to też w innych aspektach codziennego życia – zmiana diety, regularna aktywność fizyczna i inne osobiste cele, które sobie założyliśmy. W tym momencie warto uświadomić sobie, że sama motywacja nie wystarcza. Tam gdzie kończy się motywacja, zaczyna się samodyscyplina. Jest takie angielskie powiedzenie „No pain, no gain” i ja jak najbardziej się z nim zgadzam. Nieco więcej pisałam o tym w poście Jak zmienić nawyki żywieniowe i podejście do jedzenia – najważniejszy ale najmniej oczywisty sposób. Nie bez powodu sportowcy są chyba najbardziej zdyscyplinowaną grupą społeczną. Muszą ćwiczyć codziennie, żeby osiągać sukcesy. Co prawda, przeciętny człowiek, niebędący sportowcem nie musi tak surowo podchodzić do tematu. W przeciwieństwie do nich, sport nie jest naszą pracą zawodową i aby zarabiać musimy wykonywać inny rodzaj pracy i większość z nas poświęca przeciętnie 8 godzin każdego dnia na tę konieczną aktywność. Więc również nie dziwne jest, że czasem brakuje czasu lub po prostu chęci czy energii. Niestety jednak, regularność i cierpliwość są niezwykle ważne, aby uzyskać oczekiwane rezultaty. Dlatego, jeżeli warunki nie sprzyjają codziennej praktyce, można dostosować praktykę do aktualnych warunków. Joga jest niezwykle bogata w pozycje, a także odmiany podstawowych pozycji oraz różnorodnych stylów – statyczną i dynamiczną, które dodatkowo mają swoje odmiany. Zatem, każdy znajdzie coś dla siebie i dopasuje do swoich aktualnych możliwości. Można poświęcić jedynie 15-20 minut praktykując najprostsze i najbardziej podstawowe pozycje. Ważne jest aby wygospodarować ten czas i trwać w samodyscyplinie, a efekty na pewno się pojawią. Wówczas będzie to wyczekiwana znacząca nagroda w zamian za wytrwałość.

Jakie są efekty jogi?

Obserwacja i neutralność

Jeżeli podczas praktyki jogi będziesz skupiać się na oddechu oraz na tym, jak Twoje ciało reaguje na przyjmowanie danych pozycji oraz jak zmienia się z każdą kolejną praktyką, bez oceniania i szukania wymówek, to zrozumiesz dlaczego joga jest tak wychwalana przez wielu ludzi. I nie chodzi tu o fizyczność, a o umiejętność zastosowania podobnego podejścia w codziennym życiu. Często zaprzątamy sobie głowę rzeczami, na które nie mamy wpływu, roztrząsamy dawne spory, przechodzimy ponownie przez kłótnie, które miały miejsce w przeszłości oraz tworzymy różne scenariusze zastanawiając się „co by było gdyby”. Nasze myśli nieustannie krążą w przeszłości lub przyszłości, ale zadziwiająco rzadko w teraźniejszości. Praktyka jogi pozwala zdystansować się do myśli niezależnie od tego czy są to myśli pozytywne czy te natrętne. Na macie uczymy się obserwować ciało i oddech, w życiu natomiast obserwować myśli i sytuacje z dystansem, staramy się akceptować to co nam się przytrafia, traktując każde wydarzenie jako lekcję, a zbiór wydarzeń jako proces osiągania spokoju ducha, skupienia na sobie (a nie na innych ludziach, jak to mamy w zwyczaju) i zadowolenia z życia.

Równowaga

Opanowanie pozycji do takiego momentu, że nie będą sprawiały trudności ćwiczy równowagę, zarówno tę fizyczną jak i psychiczną. Trwanie w trudnych pozycjach, zwłaszcza tych balansujących na środku ciężkości ciała wymaga dużego skupienia uwagi, byciu w danej chwili, i uważności na to, aby zachować równowagę. W codziennym życiu taka praktyka buduje wytrwałość na trudne sytuacje, zachowując równowagę pomiędzy tym co możemy zrobić, jakie rozwiązanie możemy zastosować a tym, jakie mamy ograniczenia oraz w jakim stopniu nasze obecne warunki życiowe pozwalają nam na dane działanie. Zamiast narzekać i denerwować się na to co Ci się przytrafiło, smucić czy zamykać w sobie, z równowagą mentalną wypracowaną podczas praktyki jogi spojrzysz na problem z pewną neutralnością bez nadmiernego oceniania sytuacji. Szukając rozwiązania, skupisz się na możliwościach a nie ograniczeniach.

Otwartość umysłu

Cierpliwa i regularna praktyka jogi obejmuje otwartość na wszystkie doznania. Z perspektywy postronnego obserwatora wiele jogowych pozycji wydają się łatwe w wykonaniu, w rzeczywistości natomiast jak przyjdzie nam samym wejść na matę i je wykonać, to okaże się, że nie są one takie proste. Cierpliwość tutaj jest kluczowa, gdyż utrzymanie pozycji przez kilka minut nie ma na celu jak najbardziej nas zmęczyć, sprawdzić czy zdemotywować. Chodzi o to, aby zaakceptować tę niewygodę, być otwartym na to, co odczuwa ciało i co podpowiada umysł. W pewnym sensie chodzi o to, aby czerpać przyjemność z tej niewygody, bo czy w życiu nie jest podobnie? Trudne sytuacje są na porządku dziennym, ale jeżeli zachowamy otwartość umysłu, to nawet te niewygody nie wpłyną znacząco na nasz nastrój czy nasze dalsze życie. Jedynie otwarty umysł pozwala na pogłębienie wiedzy o sobie i życiu, a to rozwija naszą samoświadomość.

Świadomy oddech

Oddech jest czynnością automatyczną, co oznacza, że nie musimy się nad tym zastanawiać, czy chcemy wziąć wdech, a następnie zrobić wydech. To po prostu się dzieje, inaczej nie bylibyśmy w stanie żyć, nasze ciało potrzebuje tlenu. Z jednej strony to bardzo dobrze, że nie musimy tego kontrolować, z drugiej strony nie zastanawianie się nad tym wcale sprawia, że wiele osób oddycha źle. Jest to nawykowe postępowanie utrwalone przez różne sytuacje w życiu – najczęściej stres i siedzący tryb życia. Zamknięta klatka piersiowa ogranicza płuca i uniemożliwia pełne wykorzystanie ich objętości, przez co oddech się spłyca. W sytuacjach stresowych oddech przyspiesza po to aby jak najbardziej natlenić mięśnie i przygotować ciało do potencjalnej ucieczki (mechanizm przodków, kiedy stawali z realnym zagrożeniem twarzą w twarz). Jednak w stanie, kiedy uciekać nie trzeba, nie potrzebny jest nam również wyrzut adrenaliny, który ma miejsce podczas doświadczenia stresu, przez co następuje aktywacja układu współczulnego, przez co całe nasze ciało jest w napięciu i gotowości. Powolny i głęboki oddech natomiast pozwala aktywować przywspółczulny układ nerwowy i wyprzeć działanie współczulnego. W praktyce będzie to oznaczało, że ciało jest w balansie i relaksie. Dlatego właśnie kontrolowanie oddechu jest ważne, aby nauczyć ciało właściwie reagować tym czym może czyli oddechem. Bo przecież umysł i ciało są nierozłączne. Umysł to inteligencja, która może zapanować nad ciałem (kontrola oddechu), ale ciało potęga i miliony komórek odbierających sygnały, w które należy się wsłuchać i uszanować ich głos (rozpoznanie, kiedy doświadczamy stresu).

Odpoczynek po wysiłku

Każda praktyka jogi powinna kończyć się pozycją shavasana, czyli pozycją trupa. Oznacza to, że po wysiłku, w wyniku którego całe ciało było w tymczasowym napięciu, musi być też odpoczynek i skupienie swojej uwagi na zrelaksowaniu całego ciała – mięsień po mięśniu, ścięgno po ścięgnie. W tym momencie następuje uspokajanie oddechu, a ciało wraca do stanu spokoju i spoczynku. W ten sposób ponownie – przywspółczulny i współczulny układ nerwowy się równoważą a ciało i umysł są w równowadze. W życiu również powinniśmy stosować tę zasadę. Wielu z nas nie potrafi niestety odpoczywać, a obecne czasy wymuszają na nas poniekąd bycie w biegu i ciągłe doskonalenie się przez co stajemy się pracoholikami i perfekcjonistami. Nawet jeżeli pozwolimy sobie na odpoczynek, to najczęściej jest to odpoczynek przez telewizorem bezwiednie jedząc przekąski. Co prawda lepszy taki odpoczynek niż żaden, sama czasem lubię zająć swoją głowę filmem, ale 5 do 10 minut dziennie takiego totalnego „odbodźcowania” w formie medytacji, niekiedy tak potrafi odprężyć umysł i naenergetyzować ciało niczym drzemka.

 

Podsumowanie

Z 200-godzinnego kursu jogi w Nepalu dowiedziałam się, że joga nie ma negatywnych skutków zdrowotnych. Owszem istnieją pewne przeciwwskazania dla praktykowania niektórych asan, natomiast kontuzje, które czasem mogą się pojawić nie wynikają z praktyki, która ma sprawić

aby ciało mogło nam służyć jak najdłużej, ale z nieprawidłowego wykonania pozycji lub bez właściwego przygotowania (np. chcąc zrobić szpagat, nie rozciągając wcześniej ścięgien udowych i nie pracując nad mobilnością bioder).

Wszystkie pozycje jogowe mają na celu redukcję napięcia, a łącząc praktykę z oddechem, co jest najważniejszą różnicą dla jogi (w porównaniu z innymi formami aktywności) uzyskamy efekt, którego wszyscy aktualnie szukamy – redukcję stresu. Ale aby go uzyskać ważna jest wspomniana wcześniej regularność, cierpliwość i akceptacja, gdyż tylko wtedy będziemy w stanie zrozumieć i dostrzec potęgę nas samych, swoje zdolności adaptacyjne i wewnętrzną mądrość. Kiedy tylko zdecydujemy się iść zgodnie z prądem a nie pod prąd, dostrzeżemy, że niekiedy życie może układać się po naszej myśli, rzucając kwiaty pod nogi zamiast kłody.