Jak niezadowolenie z własnego ciała wpływa na relację z jedzeniem

Dwie kobiety stojące obok siebie w kostiumach kąpielowych. Ukazuje nieidealne ciało

 

Ciało, które nie daje spokoju — jak niezadowolenie z własnego ciała wpływa na relację z jedzeniem i rozwój zaburzeń odżywiania

Często nie zwracamy uwagi lub wręcz ignorujemy sygnały ciała, ale jakby się nad tym pochylić, czy nie jest tak, że im bardziej próbujemy je kontrolować, tym bardziej się ono napina? Podobnie jest z jedzeniem – im bardziej je kontrolujemy, tym większy opór ono stawia. Obecnie, liczne badania pokazują, że niezadowolenie z własnego ciała jest jednym z
najsilniejszych czynników rozwoju zaburzeń odżywiania — silniejszym nawet niż cechy osobowości, trudności emocjonalne czy stosowanie restrykcyjnych diet.

Jak niezadowolenie z ciała wpływa na relację z jedzeniem

Kiedy wygląd staje się głównym wyznacznikiem naszej wartości, jedzenie przestaje być zwykłą potrzebą biologiczną.
Zaczyna pełnić funkcję emocjonalnego barometru i narzędzia kontroli.
Każdy posiłek staje się testem:

„Czy mogę to zjeść?”
„Czy nie przytyję?”
„Czy zasługuję na jedzenie?”

W efekcie pojawia się lęk przed jedzeniem, poczucie winy po posiłku i ciągła analiza własnego wyglądu.
To błędne koło, które często prowadzi do restrykcji, kompulsywnego jedzenia lub naprzemiennego głodzenia się i objadania. Takie zachowania powodują, że postrzeganie jedzenie się zmienia. Pojawia się kategoryzowanie: „dobre”, „złe” „zdrowe”, „niezdrowe”. Wprowadza to niepotrzebne komplikacje w codzienne życie. Czasem jednak, umysł rządzi się swoimi prawami i zmiany poznawcze tak szybko i głęboko wnikają do podświadomości, że ciężko jest patrzeć na niektóre sytuacje inaczej. Na przykład, żeby postrzegać jedzenie jako neutralne, coś co ma odżywić organizm i dostarczyć mu energii.

Czy nie jest tak, że od momentu wprowadzenia diety i postrzegania słodyczy jako „złych” nachodzą Cię ciągłe, dręczące myśli o nich? To jest wynik narzuconych zakazów. Człowiek lubi wolność..

Świat, w którym ciało = sukces i akceptacja. Jak w nim żyć?

Nie ma się co oszukiwać, kultura zachodnia jest daleka od ideału – głośne i pstrokate reklamy fast-food’ów i słodyczy, z drugiej strony kampanie reklamowe na temat tego, jak zapobiegać otyłości i/lub cukrzycy. A jeszcze z kolejnej eksponowanie szczupłego, nieskazitelnego ciała w reklamach czy teledyskach. Można się poczuć przytłoczonym, nawet nie wiedząc co jest źródłem tego przytłoczenia. Często też nie zdajemy sobie sprawy, jak wielki wpływ mają na nas tego typu przekazy.

Promowanie tego przez lata, sprawiło, że społecznie przyjęło się, że szczupłe ciała = szacunek, zdrowie, sukces i akceptację. Chęć wpisania się w taki kanon często prowadzi do narzucania sobie nierealistycznych celów żywieniowych, co niestety nie ma szans na sukces w dłuższej perspektywie.

Społeczno-kulturowa presja do „bycia szczupłym” oraz gloryfikacja szczupłego ciała należy do najsilniejszych predyktorów rozwoju bulimii i innych zaburzeń odżywiania. Presja mediów, ideały szczupłości i kult porównań sprawiają, że ciało staje się projektem do poprawy, a nie częścią naszej tożsamości.

Internet i promowanie szczupłego ciała – obserwuj z rozsądkiem

Badania pokazują, że obserwowanie zgrabnych sylwetek w mediach społecznościowych powoduje u kobiet obniżenie nastroju. Innymi słowy, im większe niezadowolenie ze swojego wyglądu, tym większe poczucie niskiej wartości, występowanie stanów depresyjnych i obniżona jakość życia.

W Internecie jest ogrom treści na temat zdrowego stylu życia. W zasadzie każdy może takie treści tworzyć, gdyż nie przechodzą one żadnej weryfikacji, czy są poparte badaniami naukowymi lub przynajmniej czy osoba je udostępniająca jest kompetentna. Sprawia to, że osoby, które je konsumują, wcielają w życie wiele nie zawsze racjonalnych rekomendacji. Przez to są narażone na większe ryzyko wystąpienia zaburzeń odżywiania. Intencja twórców może być inna, jednak nieodpowiednio skomunikowany przekaz, może zostać odebrany całkowicie odwrotnie.

Dlatego, tak ważne jest podchodzenie do wszystkiego z pewną dozą dystansu. Na przykład:

  • weryfikacja informacji u różnych źródeł (np. u różnych osób zajmujących się podobną tematyką),
  • samodzielne potwierdzanie informacji
  • nie wdrażanie niczego na oślep, a zapytanie najpierw siebie, czy jest to DLA MNIE korzystne i komfortowe.

Dlaczego negatywny obraz ciała sprzyja zaburzeniom odżywiania

Badania pokazują, że niezadowolenie z ciała jest czynnikiem o silnym wpływie na rozwój zaburzeń takich jak anoreksja, bulimia czy kompulsywne objadanie się. Psychologicznie wygląda to następująco:

  • Zaburzone poczucie własnej wartości – gdy samoocena opiera się głównie na wyglądzie, każde „nieidealne” odbicie w lustrze może prowadzić do kryzysu.
  • Wewnętrzna krytyka i kontrola – ciało staje się obiektem walki, a jedzenie – narzędziem dyscypliny.
  • Oderwanie od sygnałów ciała – pojawia się trudność w odczytywaniu głodu i sytości, co sprzyja utracie równowagi w jedzeniu.

Jak budować zdrowszą relację z ciałem i jedzeniem

Praca nad relacją z jedzeniem często zaczyna się od pracy nad relacją z ciałem. Nie chodzi o to, by od razu pokochać każdy jego fragment. Ważne, aby nauczyć się patrzeć na ciało z większą życzliwością.

Kilka kroków, które mogą pomóc:

  1. Zauważ język, jakim mówisz o swoim ciele. Spróbuj zamienić krytykę na neutralność lub wdzięczność („moje ciało pozwala mi oddychać, chodzić, czuć”).
  2. Zrezygnuj z porównań. Każde ciało jest inne, tak po prostu jest. Każdy znajdzie w swoim ciele jakiś mankament, ważne jest aby umieć go zaakceptować.
  3. Słuchaj sygnałów swojego ciała. Głód i sytość to naturalne wskazówki, które pomagają Ci dbać o siebie.
  4. Traktuj jedzenie jak akt troski, nie kontroli. Ono napędza organizm do działania, zdobywanie szczytów, podróżowania, odnoszenia sukcesów zawodowych i życiowych.

Podsumowanie

Niezadowolenie z ciała to realny czynnik psychologiczny, który może wpływać na emocje, samoocenę i sposób jedzenia. 
Im szybciej nauczymy się patrzeć na ciało z większym zrozumieniem, tym większa szansa, że odbudujemy zdrową, spokojną relację z jedzeniem – i ze sobą samymi. Akceptacja ciała nie oznacza bagatelizowania zdrowia. Chodzi o rozsądne podejście i świadomość, że zarówno niska, jak i wysoka masa ciała mogą wiązać się z ryzykiem zdrowotnym. Dbanie o siebie z szacunkiem, zamiast wstydem, przynosi trwalsze efekty.

A jeśli potrzebujesz wsparcia, aby z rozsądkiem zredukować masę ciała – bez restrykcji, a z życzliwością, zapraszam do kontaktu. W tym wpisie: Dlaczego nie układam jadłospisów? oraz w ofercie dowiesz się, jak działam.

Źródła

  • Steward T.M, Martin C.K, Williamson D.M., The Complicated Relationship between Dieting, Dietary Restraint, Caloric Restriction, and Eating Disorders: Is a Shift in Public Health Messaging Warranted?, International Journal of Environmental Research and Public Health, 2022.
  • Schaumberg K, i in., Dietary restraint: what’s the harm? A review of the relationship between dietary restraint, weight trajectory and the development of eating pathology, Clinical Obesity, 2016.
  • Wu Y, Kemps E, Prichard I. Digging into digital buffets: A systematic review of eating-related social media content and its relationship with body image and eating behaviours, Body Image, 2024.
  • Sun W, Kober H, Regulating Food Craving: From Mechanisms to Interventions, Physiology & Behavior, 2020.
  • Wu Y, i in., “Eat clean, train mean, get lean”: Body image and health behaviours of women who engage with fitspiration and clean eating imagery on Instagram, Body Image, 2022.
  • Rounsefell K, i in., Social media, body image and food choices in healthy young adults: A mixed methods systematic review, Nutrition & Dietetics, 2020.