Tak jak każda dieta ma swój cel by chronić obciążony narząd, tak chcąc zredukować masę ciała najbezpieczniejszym sposobem jest „obcięcie” niewielkiej ilości kalorii, po to, aby chronić psychikę.
Spójrzmy na to z takiej perspektywy
Jeśli nerki nie pracują prawidłowo, duże znaczenie w leczeniu ma odpowiednia dieta tj. ścisła kontrola podaży białka, soli, potasu i fosforu. Podobne zasady ograniczenia soli dotyczą nadciśnienia tętniczego. Jeśli parametry cholesterolu są podwyższone, właściwa dietoterapia powinna uwzględniać ograniczenie tłuszczów nasyconych (czyli serów, masła, słodyczy, tłustych mięs, tłuszczu zwierzęcego itd.), zwiększenie podaży błonnika pokarmowego i tłuszczów nienasyconych. Z kolei, jeżeli jest problem z jelitami, to w zależności od schorzenia również obowiązuje odpowiednia dieta i pewne restrykcje pokarmowe. Wszystko po to, aby chronić dany narząd, który już i tak nie pracuje jak u zdrowego człowieka. Celem wdrażania zmian w diecie jest zapobieganie dalszemu rozwojowi choroby, a tym samym zwiększenie komfortu życia.
Proces odchudzania uwzględnia niewielkie zmniejszenie ilości spożywanych kalorii nie bez powodu
Redukcja na poziomie 100-300 kalorii dziennie może wydawać się niewielka i nic nieznacząca w krótkiej perspektywie czasu. Nie ma to jednak na celu wydłużenia procesu odchudzania ale ochronę ciała i umysłu przed drastycznymi zmianami. Organizm potrzebuje zaadaptować się do zmiany, ponieważ zbyt szybkie ich wprowadzenie może skutkować buntem. I tak się dzieje w przypadku gdy z powodu braku cierpliwości i chęci natychmiastowego uzyskania rezultatów wprowadzany jest zbyt duży deficyt. Należy również pamiętać o tym, że organizm każdego człowieka jest bardzo złożony. Bowiem, mając przed sobą dwie osoby o podobnych cechach antropometrycznych i stosując u nich taki sam deficyt kaloryczny wcale nie musi oznaczać, że spadek masy ciała będzie jednakowy. A to dlatego, że metabolizm jest kwestią bardzo indywidualną i zależy od wielu różnych rzeczy, w tym od mikrobioty jelitowej, rodzaju spożywanego pożywienia, występujących schorzeń czy składu ciała.
Zaprogramowana masa ciała
Istnieje wiele informacji na temat tego, jaką tendencję mają nasze ciała do utraty bądź nabywania masy, czyli krótko mówiąc chudnięcia lub tycia. Istnieje teoria, że każdy człowiek ma zaprogramowaną masę ciała, więc każda próba jej zmiany może okazać się niepowodzeniem, gdyż ciało chce „zachować” daną, konkretną masę ciała. Z jednej strony, nie ma to za bardzo sensu, ponieważ anatomia i fizjologia człowieka wykształcona została w taki sposób aby utrzymać nas w zdrowiu i przy życiu, tak długo jak organizm jest w stanie podołać zmianom zachodzącym wewnątrz. Jeżeli ta teoria miałaby rację bytu, to zachodni świat nie zmagałby się z taką skalą otyłości, bo przecież masa ciała powinna wracać do tej zaprogramowanej. Z drugiej strony mogłoby to właściwie mieć sens, ponieważ dostarczając sobie słabej jakości pożywienia, organizm nie otrzymuje potrzebnych składników aby należycie się regenerować. Każda komórka w naszym ciele ma określoną żywotność, kiedy jedna umiera, kolejna powstaje i to jest właśnie proces regeneracji. Jednak komórki również potrzebują energii (potrzebują jeść), aby właściwie spełniać swoje funkcje. Zatem, kiedy komórki jej nie mają, nie mogą działać właściwie, a więc nie mają wystarczająco zasobów (siły) aby bronić się przed „wrogiem”, czyli w przypadku otyłości, gromadzeniem nadmiaru energii w postaci tkanki tłuszczowej. Pamiętaj proszę, że zaprogramowana masa ciała to jedynie teoria, najprawdopodobniej stworzona przez ludzi, być może na podstawie ich własnych obserwacji. Z naukowego punktu widzenia jednak, owszem istnieje coś podobnego, jednak jej wyznaczenie nie bierze się znikąd – musi być na to wyjaśnienie z medycznego, tudzież fizjologicznego punktu widzenia. Otóż, ta masa ciała sterowana jest przez geny, środowisko i zachowania żywieniowe. Dodatkowo, istnieje coś takiego jak „adaptacja metaboliczna”, oznaczająca adaptację organizmu do zmiany ilości dostarczanej energii. Czyli wracamy do puntu wyjścia z początku postu. Krótkoterminowo, organizm zagra tak jak mu każesz, czyli jeśli deficyt kaloryczny będzie duży, szybko zobaczysz efekty, jednak proces adaptacyjny jest osobną kwestią i zajmuje dużo więcej czasu. Jest to często moment krytyczny, kiedy organizm może zacząć ponownie przybierać masę ciała i przekroczyć poziom sprzed odchudzania.
Zaprogramowana masa ciała według naukowców może się zmieniać na przestrzeni lat i jest to uwarunkowane adaptacją metaboliczną. Jeśli organizm się zaadaptuje, wówczas masa ciała w danym momencie będzie tą „idealną”. Dodatkowo, trzeba pamiętać, że na konsumpcję wpływa wiele czynników, nie tylko odczuwanie głodu. Oprócz tego, równie ważną rolę ogrywa pragnienie, postrzeganie zmysłami (kiedy patrzymy na jedzenie, bądź coś ładnie pachnie) oraz emocje, np. radość i smutek.
Na pewno każdy słyszał o efekcie jojo
Przybliżając nieco bardziej mechanizm, sama utrata masy ciała i osiągnięcie wagowego celu nie oznacza sukcesu. Jeżeli z poczuciem wygranej zakończysz proces redukcji, wówczas może dojść właśnie do efektu jojo, ponieważ myśląc, że to koniec diety i wracając do starych przyzwyczajeń sprawi, że łatwo wygenerujesz nadwyżkę kaloryczną. Dodatkowo, organizm w tym czasie będzie bardziej podatny na magazynowanie energii w postaci tkanki tłuszczowej, ponieważ będzie właśnie w procesie adaptacji metabolicznej, która może trwać nawet rok – zmiany hormonalne odpowiedzialne za odczuwanie apetytu regulują się właśnie tyle. Zaobserwowano, że po takim czasie hormony: leptyna, peptyd YY, cholecystokinina, insulina, grelina, peptyd żołądkowo-jelitowy oraz polipeptyd trzustkowy wciąż odstępują od normy. Odchudzanie nie jest łatwym procesem – nie ma się co oszukiwać. Redukując masę ciała, organizm automatycznie zachowuje się tak, że obniża metabolizm (potrzebuje mniej energii, czyli kalorii). Może również wzrastać apetyt, zwłaszcza po 3-4 dniach od zmniejszenia podaży kalorii kiedy rozpoczynają się procesy kompensacyjne, co jest dość naturalne. Obie rzeczy nie są jednak szczególnie pomocne w procesie odchudzania, za to bardzo wrażliwe i podatne na nasze zachowania żywieniowe w tym czasie.
Znaczenie środowiska i zachowań żywieniowych
Wspomniane wcześniej czynniki wyznaczające zaprogramowaną masę ciała czyli geny, nie odgrywają tak znaczącej roli jak pozostałe czynniki, czyli środowisko i zachowania żywieniowe. Środowisko, czyli to czym się otaczamy, czym się żywimy, jaką aktywność fizyczną uprawiamy, w jakim środowisku ludzi się obracamy. Zachowania żywieniowe będą miały podobne odniesienie, natomiast dotyczą bardziej wewnętrznych przekonań i nastawienia do jedzenia – to warunkuje wybory żywieniowe. Jeżeli perspektywa jest zachwiana i przypisujesz jedzeniu zbyt dużą wartość smakową, społeczną czy dopaminową, to może skończyć się to zbyt dużą podażą (gdyż często smakowite jedzenie jest bardzo kaloryczne). Natomiast jeśli naprawdę wierzysz w to, że jedzenie ma wpływ na Twoje zdrowie i samopoczucie, wówczas mimowolnie będziesz chciał/-a odżywiać się zdrowo i prowadzić zbilansowany i zbalansowany tryb życia.
Pozwól sobie zatem na odczuwanie głodu. Każdy sygnał w naszym ciele jest sposobem komunikacji z mózgiem, który to komunikuje się z umysłem. Jednak nad umysłem często nie mamy pełnej kontroli – nieświadomie nie dopuszczamy do siebie niektórych komunikatów. Tak jak ból często świadczy o tymczasowych bądź rozwijających się zmianach w strukturach organizmu, podwyższona temperatura ciała o stanie zapalnym, senność, osłabienie i brak chęci o przemęczeniu, tak głód sugeruje pustość żołądka i to właśnie on powinien wyznaczać pory posiłków, a nie rozpiska, bądź rady postronnych ludzi. Oczywiście istnieją odstępstwa od tego, kiedy pory jedzenia rzeczywiście mają większe znaczenie i mogą wspomóc proces regeneracyjny np. w cukrzycy czy chorobach jelit, jednak są to zupełnie inne przypadki wymagające osobnego traktowania.
A jeśli potrzebujesz przeanalizować swoje odżywianie lub profesjonalnej porady, zapoznaj się z moją ofertą lub skontaktuj się ze mną.
Źródła:
1. Benton D., Hayley AY., Reducing Calorie Intake May Not Help You Lose Body Weigh, Perspectives on Psychological Science, 2017
2. Very Low-Calorie Diets: What you need to know: webmd.com
3. Stop counting calories: health.harvard.edu

